Nothing Else Matters

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Czasami najdrobniejsze sprawy, które są głównie problemami potrafią się przytrafić w mniej więcej tym samym czasie i człowiek nie potrafi tego ogarnąć. Wszystko to razem wzięte potrafi zdołować i wykończyć psychicznie lub powoli wyniszczać od środka. Człowiek już coraz mniej wytrzymuje, coraz bardziej jest na większość innych spraw obojętny.
A do tego wtedy dochodzi to, że możemy się wziąć w garść tylko dzięki sobie samym a nikt inny nie jest nam w stanie pomóc. Chociaż wiemy na czym powinniśmy się skupić i że musimy się doprowadzić do porządku to i tak nie jesteśmy przed długi czas w stanie tego zrobić. I jak sobie z tym poradzić? Chciałabym wiedzieć.

Muszę wyjechać i odpocząć od tego wszystkiego, zmienić otoczenie. Ale to dopiero możliwe za jakiś czas.
30.04.2011 o godz. 15:02
Tak żeby wam było lepiej, naprawdę. Żeby wszystkim się układało, żeby nie cierpieli i codziennie mogli doznać czegoś miłego. Niech ludzie się mniej kłócą ,bo szkoda na to czasu, a można jako postanowienie noworoczne pogodzić się z tymi z którymi jest się pokłóconym (o ile się jest). Rok 2010 się kończy i życzę wszystkim żeby było lepiej. Można sobie zrobić listę z postanowieniami (chociaż wiadomo, że postanowić coś można zawsze). Na zmiany nigdy nie jest za późno.

Szczęśliwego Nowego Roku;)
31.12.2010 o godz. 12:35
Ja rozumiem , że niektórzy nie chcą się wypowiadać na jakieś osobiste tematy , nawet jeśli nie są nam to obcy ludzie czy przelotni znajomi ze szkoły. Są różne sytuacje, różne opinie na jakiś temat.
Ja jednak nie zrozumiem jak można bezczelnie kłamać w żywe oczy. Zadałam proste pytanie, dostałam prostą odpowiedź, a podczas jej wymawiana ta osoba mnie przekonywała z takimi emocjami i wręcz z oburzeniem, że mogłam pomyśleć inaczej.
Nie zrozumiem. Jak się nie chce wypowiadać na jakiś temat to się mówi 'nie będę się wypowiadała na ten temat'. To by było zrozumiałe. Ale po co kłamać.
Kłamstwo to jednak kłamstwo i jak to się mówi 'kłamstwo ma krótkie nogi". I wam powiem, że tak jest. Prawda szybko wychodzi na jaw. Czasem oczywiście się kogoś okłamuje 'dla jego dobra' lecz przeważnie robimy to by ludzie o nas inaczej myśleli bądź nie zmieniali o nas zdania.

Takie krótkie przemyślenia.

"Naród wspaniały, tylko ludzie k...." Józef Piłsudski
24.11.2010 o godz. 16:01
Zdałam sobie sprawę z paru rzeczy oglądając serial. Zwykły serial, jednak poruszający czasem takie kwestie, które sprawiają ,że człowiek zaczyna intensywnie myśleć. To może się wydawać durne, ale oglądając coś często zaczynamy rozmyślać o swoim życiu. Przynajmniej ja. I tak było teraz.
Człowiek popełnia błędy, bo je popełnia. Człowiek nie wie, że jest w trakcie robienia czegoś co potem będzie błędem, nie wie, że właśnie popełnia błąd. Żałowałam, cierpiałam bo popełniałam błędy i nie chciałam ich popełniać - z całego serca, naprawdę, nie chciałam ich popełniać - ale błąd to błąd. I wiem, że doczekam czasu kiedy będzie mi z tym łatwiej, gdy nie będzie to wnikało w moją codzienność. Czekam na to i wiem, że doczekam.


'Change is constant. How we experience change that's up to us. If we open our fingers, loosen our grips, go with it, it can feel like pure adrenaline.'
29.09.2010 o godz. 20:01
Ludzie czasem nawet nie chcą iść na kompromis. Chcą udowodnić swoją rację. A potem się okazuje ,że nie mieli racji i chcą wszystko naprawić. Czasami jest za późno, chociaż się mówi ,że każdy zasługuje na drugą szansę. Człowiek potrafi za dużo powiedzieć w gniewie.
Chodzi mi ostatnio po głowie piosenka Eminema z Rihanna 'Love the way you lie", chociaż na początku nie przypadła mi do gustu.

"Them chills. Used to get 'em. Now you're getting fucking sick."
24.07.2010 o godz. 19:28
Zobaczyłam właśnie na kozaczku jej nową sesje i jestem pod wrażeniem! Drugie zdjęcie najlepsze!





18.06.2010 o godz. 15:55
Góry są piękne!
Tatry!

Byłam i się zachwyciłam:)
Mogłabym chodzić jeszcze i jeszcze , bo widoki są cudowne!:)




A w sprawach prywatnych powoli się układa;)
Z nauką muszę sobie jakoś poradzić - nadrobić moje lenistwo:)
30.05.2010 o godz. 18:26
Podoba mi się jej ostatnia sesja do majowego wydania magazynu 'Numero'. Chociaż koścista, to na zdjęciach ładnie wychodzi.













Ostatnie mi się najbardziej podoba. /zdjęcia z lansik.pl/
01.05.2010 o godz. 09:15
Majówka , majówka!
Tego człowiekowi potrzeba, cieplutko!

Trzeba się cieszyć z takiej pogody!;]
30.04.2010 o godz. 15:03
Dobrze zaczęty dzień.
Do trzech razy sztuka.





Zrobiłam kawę.

Po kilku sekundach(dosłownie) całą wylałam na płytki.

Pozmywałam.

Zrobiłam drugą.

Nie wylałam.

Zamiast mleka dolałam kefir...





Trzecia wyszła.

Tagi: dzień kawa
14.03.2010 o godz. 08:56
'El Tango De Roxanne'



His eyes upon your face
His hand upon your hand
His lips caress your skin
It's more than I can stand!

Why does my heart cry?

Feelings I can't fight!
You're free to leave me but
Just don't deceive me!
...And please believe me when I say
I love you!



...zapaliłabym
znowu...
14.02.2010 o godz. 19:36
Walentynki jutro, więc się wypowiem.
Moje zdanie na ten temat jest takie: jest to dla picu i czystego zysku. Nie, nie jestem przeciwna temu ,bo nie mam ich z kim spędzić - bo mam, ale co jeżeli facet by cię na co dzień bez okazji nigdzie nie zabrał do jakiejś knajpy by posiedzieć we dwoje , czy nie dałby ci bukietu - a robi to bo inni tak robią? Tak bywa. A przecież można coś komuś dać bez okazji. Można. A poza tym rzygać mi się chce od tych serduszek.

A dziś jestem wsłuchana w tego pana w avatarze;)
Słuchając losowo mojej playlisty na winampie włączył się jego głos;)

Wybrałąbym się na jakiś koncert, oj wybrała. Zaniedbałam moje koncertowanie.

"Nlelith is a prophet
From the prophet came the king
From the king came the swing
From the pauper came the swing
From creation came love,
You don't know what this
love is all about,

Praise the Lord and
pass the ammunition
Praise the Lord and
pass the ammunition,
Life affirming and our spiritual trust"


13.02.2010 o godz. 19:30
No po prostu nie mogę, nie mogę. Czy ludzie czasem nie mogą udawać normalnych? Chociaż udawać...

Denerwują mnie dziś wszyscy.
Było kilka sytuacji w ciągu ostatnich 24h, które tylko podniosły mi ciśnienie.

Usłyszałam dziś pytanie czy to nie ja namalowałam coś ostatnio na murze w pewnym miejscu. Na co odpowiedziałam pytaniem czy na taką wyglądam żebym coś malowała po murach. W odpowiedzi usłyszałam pytanie oto czy nie wiem o co chodzi - na co nie miałam jak odpowiedzieć jak 'no nie'. I się nie dowiedziałam o co chodzi... bo na stwierdzenie ,że raczej teraz mogę się dowiedzieć o co się roznosi dostałam w odpowiedzi 'nie mogę powiedzieć'.

I tak się dowiem.
31.01.2010 o godz. 14:56
A te zdanie w tytule powiedziała do mnie dziś miła 70paroletnia pani ,której chciałam pomóc. W mojej drodze powrotnej do domu napotykam się zawsze na długie schody i a kobieta szła po tych schodach co chwilę się zatrzymując i miała dużą torbę ze sobą. Widząc to chciałam jej pomóc więc się zapytałam czy jej nie pomóc nieść torby Stwierdziła ,że nie ,podziękowała mi. Szłam z nią ,chwilę rozmawiałam - mówiła,że ciężko jej iść bo coś ma z kolanem. Spytałam się czy nie wziąć jej pod rękę. Powiedziała, że ona woli sama ,bo wtedy czuje ,ze może iść ,że jeszcze ma na to siłę a jak ktoś ją weźmie to wtedy ona wie ,ze sama nie daje rady. Jeszcze chwilę rozmawiałyśmy i w trakcie rozmowy stwierdziła, że "Jak człowiek się poddaje , to już kaplica, to już wszystko skończone."

A tak poza tym, to ja nie wiem co się z ludźmi dzieje. Połowa tak kłamie, że coś strasznego. Inni nie mają za grosz szacunku do własnej osoby, nie mówiąc o szacunku do innych.

Świat oszalał.
13.01.2010 o godz. 17:04
Autobusy - znienawidzone środki komunikacji przez moją osobę.
Niestety, ale 5 dni w tygodniu mam z nimi styczność oczywiście żeby dostać się do mojego liceum. Nie przepadam za nimi od kiedy pamiętam. Jak była jeszcze w miarę pogoda to chodziłam na nogach w dwie strony.
Najgorsze dla mnie są starsze osoby - ładnie się wyrażając. Po jakiego grzyba jadą one autobusem o 7;10 ? Codziennie zajmują one ok 70% autobusu. I pcha się, jakby się paliło. I rzuci komentarzem ,że ta młodzież wszędzie wlezie, że do szkoły jeżdżą zamiast chodzić. A oni (dziadki) i one(babcie) - wysiadają zawsze na tej samej ulicy i idą... na bazar . I muszę iść po 7?! Gdy ludzie chcą się dostać do szkoły, pracy. Nie mogą już nawet po tej 8, gdy ludzi w autobusie jest przeważnie mniej?! I nie, ja nie oszczędzam sobie komentarza skierowanych do nich w stylu:"a starsi muszą iść z rana na bazar bo potem muszą wszystkie seriale oglądać" - ale jedynie wtedy gdy słyszę coś skierowanego do młodzieży . Wczoraj wysiadłam dwa przystanki wcześniej bo już nie wytrzymałam - wsiadło dwóch starszych panów i ... pozostawili po sobie nieprzyjemną woń.
Nie rozumiem tych ludzi. Oni uważają ,że są najważniejsi i robią zawsze słusznie.
31.10.2009 o godz. 09:28
Wikipedialnie czas :
"Jedno z podstawowych pojęć filozoficznych, skalarna wielkość fizyczna określająca kolejność zdarzeń oraz odstępy między zdarzeniami."

Czas - nie da się go zdefiniować ,pokazać czy opisać.
Każdy go czasem potrzebuje. Czasami oczekując aż ktoś co podejmie czy zrobi jakiś krok który dotyczy naszego życia - możemy się zawieść.
Czas potrafi wszystko zmienić.
Czas potrafi leczyć rany - bo one na zagojenie się właśnie jego potrzebują.

Wydaje mi się ,że nie żałuję żadnej decyzji podjętej w moim krótkim życiu. Nie dlatego ,że są one dobre .Po prostu nie chcę zawracać sobie tym głowy.

"Opłakiwać przeszłość to zaniedbywać teraźniejszość."
07.08.2009 o godz. 17:04
Jest mi zimno. Nie wiem za jaką cholerę, ale jest. Na zewnątrz pewnie już kilkanaście stopni w cieniu. A mi zimno. I chce mi się płakać. Jednak mi przechodzi- to pierwsze.
Leżałam z zamkniętymi oczami ,po czym wzięłam telefon i otworzyłam oczy. Na telefonie wskazana 6;00. Zajebiście. Miałam nadzieje ,że wstanę o 12, czy jak najpóźniej ,a tu szósta.
Pomyślałam, ze przez niego czuje się jak Bella z 'Księżyca w nowiu' pozostawiona przez Edwarda na środku polany ,gdzie wszystko może ją zabić. Nie jestem zapaloną fanką tej sagi. Po prostu to jest ostatnia przeczytana przeze mnie książka.

'Przedzierając się przez gęste poszycie, straciłam poczucie czasu. Może minęło kilka godzin, może kilka minut. Czy przeszłabym metr, czy kilometr, las i tak wszędzie wyglądałby jednakowo. '

I suszy mnie. Cholernie mnie suszy jakbym była na kacu. Chociaż ostatni raz na nim byłam z 3 miesiące temu.
I pije kawę, chociaż nie jestem niewyspana. Tak o.
Ogólnie jest mi źle ,mam ochotę uciec jak najdalej .Nikt mi nie jest w stanie pomóc ,bo ja sama muszę rozwiązać swoje problemy.
Najzwyczajniej w świecie gdzieś musiałam to napisać.

'Obiecałeś mi
Już nie ufam... Nie chcę!

To naprawdę już koniec,
Więc po co jesteś tu?
Człowiek nie może zapomnieć,
Jeśli zniszczysz go.'
15.07.2009 o godz. 07:12
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 7 godzin 16 minut
  • Napisanych notek: 17
  • Komentował: 4 razy
  • Zebranych komentarzy: 12
  • Ostatni wpis: 30.04.11, 15:02
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 15163 razy
  • Ilość avatarów: 20
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 1
  • Ilość logowań: 28
  • Ostatnie logowanie: 11.06.11, 18:13
  • Ostatnio odwiedzili: Geralt, Jordisonka, touchme, eweska, Tsundere, incomplete, mirabel, TwojaKosmetyczka, Marilyn